• Wpisów:19
  • Średnio co: 62 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 09:10
  • Licznik odwiedzin:2 067 / 1258 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No to chyba najwyższy czas na powrót
Dużo się w moim życiu pozmieniało, nie tylko cztery kąty
Dzięki Bogu na lepsze
Jestem naładowana pozytywną energią także wracam do działania i pisania
i już niebawem na dniach obiecana już dawno recenzja korektora, który testuje od 2mc... a mowa tutaj oczywiście o korektorze, który dotarł do mnie z Anglii czyli Collection Lasting Perfection

Pozdrawiam
M.
 

 
hej dziewczyny...
sorki ze ostatnio brak mojej ajtywnosci na miniblogu ale byłam w trakcie przeprowadzki... Po prostu masakra...
Dzisiaj pierwsza noc w nowym miejscu... wiekszosc rzeczy jeszcze w kartonach wiec ogólnie urwanie głowy.

Na nowym mieszkaniu niestety nie mam internetu więc łącze się przez komórkę co utrudnia mi troche życie....
mam nadzieje, że wybaczycie mi chwilowy brak recenzji i twórczych wpisów i zostaniecie ze mna


postaram się w miarę.na bierząco informowac Was o mojej walce z ogarnieciem nowego miejsca

Pozdrawiam
M.
 

 
A tutaj ślubna stylizacja pazurków mojej kuzynki
French żelowy z przedłużeniem płytki
Plus akrylowe kwiatki 3D z cyrkoniami


Jak Wam się się podobają?
Co myślicie o zdobieniach akrylem?

Pozdrawiam
M.
 

 
Z ciekawości postanowiłam kupić do wypróbowania tusz do rzęs ostatnimi czasy tak wychwalany w internecie. Mowa tu oczywiście o lovelu curling pump up.


cena 8,99zł
Pojemność 8ml

Jeszcze jej nie macie? kupcie jest zdecydowanie warta uwagi

Poniżej zdjęcia:

Przed nałożeniem

Tutaj pierwsza warstwa (efekt bardzo naturalny)


Dwie warstwy tuszu

Przed i po

Porównanie Rimmel extreme black i Lovely curling pum up


No to teraz słów kilka o tym co myślę
-plus za fajną szczoteczkę, która świetnie rozczesuje,
-cena jak za tak rewelacyjny tusz jest aż śmieszna,
-rzęsy są mięciutkie nawet po nałożeniu dwóch warstw tuszu,
-maskara utrzymuje się cały dzień chociaż po kilku godzinach potrafi się pokruszyć troszkę, ale na prawdę nie znacznie. zaznaczam, że ta z Rimmel'a też się kruszy a jest 3 razy droższa.
-jak widać na zdjęciu nie jest aż tak extremalnie czarna jak Rimmel, ale jest wystarczająco ciemna na tym zdjęciu porównawczym chyba źle się ostrość ustawiła bo wygląda na ciut poszarzały, a taki nie jest.

Podsumowując jakość + cena = REWELACJA
Z pewnością go kupie po raz kolejny i na stałe zagości w mojej kosmetyczce... Bo jak tu go nie kochać?
Spróbujcie koniecznie

Pozdrawiam
M.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
A dzisiaj przychodzę do Was z opinią o oczyszczającym płynie micelarnym z Eveline Cosmetics...

Kupiłam go po poleciła mi go moja siostra
Zapłaciłam za niego 7,99 w promocji... bez promocji koszt około 10-12zł
Pojemność 200ml

Niestety na końcu tego wpisu nie znajdziecie sformułowania, że jest super i, że go polecam...

Co pisze producent:
"Delikatny płyn micelarny 3w1 zapewnia potrójny efekt: dokładnie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, tonizuje oraz nawilża, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Dzięki specjalnej recepturze działa kojąco i łagodzi podrażnienia. Redukuje oznaki zmęczenia i łzawienia oczu dlatego idealnie nadaję się do pielęgnacji skóry wrażliwej. Idealna tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej okolicy oczu" bla bla bla
Ten płyn nie robi nic z tych rzeczy w moim przypadku, a nawet robi w odwrotną stronę.

Może i nie jest to najgorszy płyn do demakijażu jakiego używałam (najgorszy to mleczko z Garniera, ale o tym innym razem), ale zawiódł mnie.

Pierwsze i najważniejsze szczypie w oczy co u mnie dyskwalifikuje produkt na starcie. Chociaż moja siostra na to się nie skarży...nie wiem w czym tkwi problem... być może mam zbyt wrażliwe oczy...

Druga sprawa, że zmywanie nim makijażu oka to straszna katorga przynajmniej dla mnie. Gdy weźmie się mało produktu to praktycznie nie zmywa, gdy weźmie się trochę więcej, zaczyna działać i można zacząć pocieranie oczu (tak, tak pocieranie inaczej nic się nie zmyje), ale to że jest tego produktu na waciku więcej daję się we znak moim oczom i wtedy zaczynają szczypać bo zwyczajnie produkt z wacika dostaję się do oka... no i z dokładnym usówaniem często jest problem bo przy nasadzie rzęs często zostaje mi tusz... no ale i tak zawsze po płynie micelarnym myję twarz żelem do mycia twarzy co eliminuje ewentualne resztki makijażu.

Po zakończonym demakijażu oczy mam czerwone jakbym płakała pół nocy - tragedia. No i u mnie on wysusza okolice w okół oczu, więc od razu krem nawilżający grubą warstwą ląduje pod oczami...

I śmierdzi... dla mnie ten zapach kojarzy się z wódką zmieszaną z denaturatem o_O masakra.

To czego nie można mu zarzucić to to, że jest produktem wydajnym używam go miesiąc i zużyłam ciut więcej niż pół opakowania. Co akurat mnie nie cieszy bo każdego dnia modlę się żeby w końcu się skończył... niestety nie mam tendencji wyrzucania produktów...

Wczoraj po kolejnej walce z demakijażem stwierdziłam, że oddam go siostrze skoro u niej się sprawdza bo już dość się go na stosowałam, żeby stwierdzić, że NIGDY więcej go nie kupię.

Nie polecam Wam tego produktu, a nawet odradzam bo myślę, że w podobnej cenie można wyhaczyć coś o wiele lepszego.

Ja już kupiłam nowy płyn micelarny do testowania i mam nadzieję, że się polubimy i niebawem będę mogła napisać Wam jak się sprawuję...


Dajcie znać czy stosowałyście ten płyn z Eveline bo zastanawia mnie czy tylko u mnie się nie sprawdził?

Pozdrawiam
M.
 

 
Przy ostatnim zamówieniu z apteki internetowej tak jak Wam pisałam kilka postów wcześniej gratis dostałam próbkę kremu przeciwzmarszczkowego do twarzy, szyi i dekoltu z DERMEDIC LABOLATORIUM HYDRAIN3 HIALURO.

Dzisiaj chciałabym napisać Wam o moim pierwszym wrażeniu.

W skrócie to co piszę producent:
"Hydrain3 hialuro naprawczy krem na noc
Skóra bardzo sucha i odwodniona
Redukuje zmarszczki, poprawia napięcie i uelastycznia.
Działanie odmładzające, odżywcze i wzmacniające kondycję skóry.
wzmocniony, skoncentrowany system nawadniania skóry.
hipoalergiczny z wodą termalną"

Cena w internecie pełnego opakowania około 26zł
Pojemność 50ml

Mi próbka starczyła na 4 aplikacje.(nie było napisane ile ma ml).

Konsystencja jak sama nazwa wskazuje kremowa i fajna w aplikacji. Podziałałabym, że rozprowadza się ją jak masełko. Więc jest to dość tłusty krem i długo się wchłania.Producent zaleca stosowanie go na noc i pozostawienie do wchłonięcia na 15-20 minut.
W moim odczuciu po 20 minutach jeszcze nie był wchłonięty. No i pozostawia tłusty film na skórze co nie każdemu może odpowiadać, ale mi osobiście nie przeszkadza.
Skóra faktycznie jest ładnie nawilżona i miękka to zdecydowanie na plus.
Zapach przyjemny nie intensywny.

Niestety przy czterokrotnej aplikacji nie mogę nic więcej o nim powiedzieć.
ale nie ukrywam, że produkt mnie zaciekawił i z chęcią wypróbuje pełnowymiarowe opakowanie

Pozdrawiam
M.
 

 
Ostatnimi czasy zastanawiam się nad zakupem gąbeczki do makijażu i wiem, że praktycznie wszyscy zachwalają gąbeczkę Beauty Blender. Niestety cena nie jest zbyt niska wiec ostatnio natrafiłam na gąbkę do makijażuReal Techniques Miracle Sponge, która jest o połowę tańsza.
No i teraz moje pytanie do Was
Co Wy polecacie? czy posiadacie jedną lub drugą gąbkę i jakie są wasze wrażenia?
Czy warto próbować zamienniki czy jednak mimo wszystko Beauty Blender jest nie zastąpiony

Czekam na wasze opinie

Pozdrawiam
M.
  • awatar ania1987maria: właśnie sama poluję na jakiś zastępczy, bo cena Beauty Blender również troszkę mnie odstrasza
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak jak obiecałam dzisiaj słów kilka o mojej ukochanej maskarze
rimmel extreme black volume mascara flash


Jak każda chyba dziewczyna na początku swojej drogi z makijażem zaczynałam od tuszu do rzęs. Miałam wtedy około 16-17 lat i pierwszą maskarą, którą kupiłam był właśnie rimmel estreme black.
Wtedy kosztowała około 13-15zł więc na taką mogłam sobie pozwolić. Polubiłam ją od samego początku szczególnie efekt, który daje. Oczywiście im więcej się interesowałam kosmetykami tym częściej sięgałam i testowałam inne tusze, ale zawsze wiernie wracałam i wracam do niego. Bo jeszcze żaden tusz nie skradł mego serca jak ten

Cena tuszu na dzień dzisiejszy wacha sie od 24-26zł
Pojemność 8ml
szczoteczka z standardowymi "włoskami"

Moje rzęsy (a raczej ich brak) przed tuszowaniem



Tutaj po pierwszej warstwie tuszu



Po dwóch warstwach



I porównanie przed i po tuszowaniu


jesteście w szoku? heh to żaden fotomontaż taki efekt daje ta maskara I jak tu jej nie kochać?
Oczywiście zaznaczam, że mi taki efekt się podoba, a nie każdemu musi

Podsumowując
-maskara jest mega czarna,
-szczoteczka świetnie rozczesuje chociaż czasami muszę troszkę popracować żeby ładnie rozczesać, ze względu na powykręcane moje naturalne rzęsy,
-konsystencja standardowa, aczkolwiek nie lubię jak tusz jest świeży bo wtedy wydaje mi się, że jest za rzadki, ale po kilku użyciach jest już ok,
-cena też jest ok jak na tusz który starcza na około 3-5mc w zależności od częstotliwości użytkowania,
-u mnie utrzymuje się cały dzień i tutaj z bólem serca muszę zaznaczyć, że niestety potrafi się pod koniec dnia trochę osypywać co jest jej jedynym minusem.

Tak jak pisałam powyżej mój zdecydowany faworyt i ulubieniec forever

Mam nadzieję, że kupicie i wypróbujecie bo na prawdę warto.
A może już go testowałyście i jakie są opinie na jego temat?
Jeśli macie podobny brak rzęs jak ja i równie spektakularną maskarę to dajcie znać koniecznie chętnie znajdę równie dobrą maskarę, która nie będzie się osypywać.

Pozdrawiam
M.
  • awatar Gość: Masz przyjaciela?Nie?A chciałabyś mieć?
  • awatar Gość: Oko ala Maroco.
  • awatar Agatsi: Muszę wypróbować ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Moje brwi jak już było widać na zdjęciach są delikatnie mówiąc wybrakowane niestety zrobiłam im kiedyś straszną krzywdę i były wyskubane za mocno ;/ Więc od już sporego czasu próbuje je doprowadzić do ładu, ale niestety robią mi na złość i rosną jakby chciały, a nie mogły

Z tego powodu już od dłuższego czasu poszukiwałam produktu, który pomógłby mi zamaskować braki i nadać im kształt. W końcu jak wiadomo brwi to rama dla oczu

Przerabiałam masę odcieni brązu przeznaczonych tylko do brwi, ale nawet zwykłych cieni do oczu i zawsze mi coś w nich nie grało. No ale do póki miałam rude włosy nie przeszkadzało mi to, że te brązy wpadają w ciepłe odcienie.
Niestety gdy tylko zaczęłam wracać do swojego koloru włosów okazało się, że to nie wygląda za dobrze.

Moje naturalne włosy mają bliżej nie określony kolor powiedziałabym, że zimnego bardzo ciemnego blondu.

I w końcu w internecie natrafiłam na polecany
maybelline color tattoo w kolorze 40-Permanent Taupe.

Cena: ja kupiłam na allegro za około 12zł
Pojemność: 4g


Jak widać kolor wpada w odcienie szarości i jest to zdecydowanie zimny kolor. Moim zdaniem nie będzie pasował ciepłym typom urody i jasnym blondynkom, ale dla mnie to na tę chwilę produkt idealny

a o to efekt, który uzyskuje (na pierwszym zdjęciu kolor na brwiach wyszedł trochę przekłamany bo lekko wpadający w ciepłe odcienie, na tym drugim zdjęciu widać prawdziwy efekt)



Jest to produkt, który na brwiach utrzymuje się cały dzień i jak zastygnie to nic się z nim nie dzieje. Nie rozmywa się i nie przesuwa w ciągu dnia. A i zmywanie go bywa czasami uciążliwe bo tylko płyn micelarny sobie z nim radzi

Samo nakładanie go nie sprawia problemu.
Jeśli chodzi o konsystencje to jest ona takiego tępego kremu. Mi osobiście to nie przeszkadza, aczkolwiek produkt ten przeznaczony jest do oczu i w tym zastosowaniu nie wiem czy tak bym go lubiła.
Jest mega wydajny i świetnie na pigmentowany, więc za taką cena rewelacja

Jest to kolejny produkt, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić

Używałyście tego produktu?
A może posiadacie inne odcienie i używacie ich do powiek? jak z konsystencją i utrzymaniem?
Chętnie poczytam co u Was sprawdza się na brwiach
P.S. jeśli macie do polecenia jakiś bezbarwny utrwalacz do brwi to proszę o info

A jutro kilka słów o mojej ukochanej maskarze, i efekcie sztucznych rzęs, który dzięki niej uzyskuję

Pozdrawiam
M.
  • awatar blueeyedgirlann: Bardzo ładnie naturalnie wygląda :) Ja używam kredki z Catrice, Eye Brow Stylist 020 Date With Ash-ton, jak dla mnie nie zastąpiona :)
  • awatar martini023: wygląda dobrze :) Ja używam kredki z Essence ;) zapuszczam,bo niestety mam ten sam problem buuu i czekam aż odrosną ...
  • awatar seoxlc: Lubimy to!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A dzisiaj słów kilka o korektorze, który został moim ulubieńcem Czyli L'oreal true match


Cena regularna około 30-35zł ja kupiłam w promocji za chyba 16zł
Pojemność 5ml
ja mam w kolorze vanilla.

Co mogę o nim powiedzieć jak dla mnie świetny drogeryjny produkt

-kryje bardzo dobrze chociaż nie idealnie (powiedziałabym, że tak na 80-90%).
-jest lekki, nie obciąża mi okolicy oczu i nie wysusza jej - chociaż z tego co wiem różne są zdania na ten temat,
-wydajny
-u mnie lekko przypudrowany utrzymuje się cały dzień
-świetna konsystencja, rozprowadza się go bez problemu.

Malutki minus za to, że korektor oksyduje i po 5 minutach troszkę ciemnieje, wiec trzeba uważać z doborem koloru


jak widać z prawej strony ten sam kolor po 5 minutach, a z lewej nałożony świeży.

i drugi mini minusik, za zbieranie się w załamaniach i zmarszczkach (jeśli przesadzi się ilością), ale gdy po zebraniu ponownie się rozetrze to u mnie już nic się nie roluje.

A tutaj na zdjęciach jak się prezentuje
zdjęcie nr jeden przed nałożeniem (na twarzy podkład rimmel wake me up)
drugie zdjęcie w trakcie nakładania (ja nakładam go także na powieki zamiast bazy pod cienie)
trzecie zdjęcie już po rozprowadzeniu i przypudrowaniu


Podsumowując
Póki co to mój faworyt chociaż nie wiem jak długo nim zostanie bo oczekuje jak pisałam już wcześniej na przesyłkę z collection lasting perfection i jestem ciekawa czy skradnie moje serce

Dajcie znać jakie u Was korektory się sprawdzają?
Czy używaliście tego z l'oreal i jak u Was się sprawdzał?
No i czy macie jakieś tańsze zamienniki wartę wypróbowania?

Pozdrawiam
M.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Właśnie dotarł do mnie kurier z moim zamówieniem


Alantan dermoline fioletowy z witaminą A. Jestem ciekawa jak zareaguje z bioliq'em bo dziewczyny pisały, że kiepsko ten duet się sprawdza.

Flos-lek żel pod oczy na sińce i obrzmienia z araniką mam nadzieję, że chociaż troszkę zredukuje moje sińce pod oczami.

gratis dostałam próbkę kremu przeciwzmarszczkowego do twarzy szyi i dekoltu z DERMEDIC LABOLATORIUM HYDRAIN3 HIALURO do skóry bardzo suchej i odwodnionej jest to produkt hipoalergiczny z wodą termalną. Trzeba zostawić go na 15-20 minut do chłonięcia. Zastosuje go dzisiaj na noc i zobaczymy jak będzie efekt

Pozdrawiam
M.
  • awatar FanFunMakeup: @Agatsi: ja zamawiam przez internet w internetowej aptece :)
  • awatar Agatsi: Mam ochotę kupić sobie tą maść Alantan :) a gdzie kupiłaś ten żel pod oczy? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak jak zapowiadałam słów kilka o zachwalanym w internecie podkładzie Rimmel Wake me up.


Jako, że nie potrzebuje jakiegoś super krycia zdecydowałam się, że wypróbuje ten produkt. Zużyłam go jak widać na drugim zdjęciu do czarnej linii. Jest to produkt wydajny bo używam go od około 2-3 tyg a zużycie nie jest jakieś straszne wiec to na plus.
Kupiłam go w promocji rossmanowej -49% i zapłaciłam za niego około 22zł. W cenie regularnej waha się między 42-45zł.
pojemność 30ml. Produkt z pompką

Niestety raczej nie kupię go ponownie.

A dlaczego? Pomimo tego, że bardzo fajnie się go rozprowadza , daje ładne wykończenie na buzi i delikatnie ją rozświetla bez efektu brokatu, jest zdecydowanie podkładem lekkim, którego nie czuje się na skórze i daje średnie krycie to nie wiem dlaczego mnie zapycha ;/

Przy noszeniu go cały dzień pod koniec dnia potrafię mieć już jakiś wyprysk ;/ ,
a nie poprawiam makijażu w ciągu dnia , nie pudruję go ani nic z tych rzeczy bo moja cera tego nie potrzebuje. oczywiście po jakiś 5h moja cera delikatne się błyszczy ale ja osobiście lubię taki delikatny efekt.

Taki efekt daje nałożony na twarz (około 1,5 pompki) sorki za przekłamania w świetle, ale słoneczko u mnie tańczy z chmurami dzisiaj


Także podsumowując. Uważam, że produkt wart jest uwagi i przetestowania, jeśli nie potrzebujecie mocnego krycia. Bo daję na prawdę ładny efekt i satynowe wykończenie. Gdyby nie fakt, że mnie zapycha na pewno byłby moim faworytem.
Póki co jeszcze o niego walczę i mam zamiar zmienić bioliq, który stosuje pod makijaż na alantan dermoline i zobaczymy może ten duet bardziej ze sobą zagra

Pozdrawiam
M.
  • awatar FanFunMakeup: @Nkfn: jakiż to tańszy zamiennik znalazłaś? jestem bardzo ciekawa :)
  • awatar Magdeleine: Dużo dobrego o nim słyszałam, ale niestety mam tłustą cerę i raczej by się nie sprawdził... ;)
  • awatar Nkfn: lubię ten podkład, aczkolwiek znalazłam jego tańszy zamiennik :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Korzystając z okazji, że mam dzisiaj chwilkę czasu bo starsza córcia została u dziadków napiszę kilka słów o testowanym przeze mnie od 3 tygodni serum Bioliq


Cena za jaką go kupiłam to około 26zł
Obecnie z tego co wiem jest w promocji i można je dostać nawet za 13,69zł (WARTE UWAGI) link do tej promocji na samym dole.

Pojemność to 30ml

co obiecuje producent?
"Preparat zawiera ekstrakt z kawioru (Acipenser spp.), który jest bogatym źródłem protein, lipidów, witamin i minerałów. Dzięki temu serum intensywnie stymuluje rewitalizację skóry: aktywnie regeneruje, nawilża i odżywia, co znacząco poprawia jej wygląd i kondycję.

Dzięki obecności składnika aktywnego, wyizolowanego z korzeni tarczycy bajkalskiej, poprawia jędrność i elastyczność, jednocześnie hamując starzenie komórek skóry na drodze enzymatycznej, poprzez zwiększenie liczby podziałów komórkowych. Oddziałując na metabolizm preadipocytów i adipocytów, znacząco redukuje podwójny podbródek, co widocznie wpływa na kontur twarzy.

Dodatkowo wyrównuje koloryt skóry, rozjaśniając przebarwienia i niewielkie plamki.

Działanie:

- intensywnie stymuluje rewitalizację skóry;

- aktywnie ją nawilża i odżywia oraz poprawia jędrność i elastyczność;

- pomaga modelować owal twarzy;

- wyrównuje koloryt"


No to teraz moje słów kilka
Jak widać na załączonym zdjęciu zużyłam już prawie połowę, ale niech Was to nie zmyli serum jest na prawdę wydajne. Ja stosuje je dwa razy dziennie wieczorem przed pójściem spać i rano pod makijaż i naprawdę go nie żałuje i używam spore ilości więc moim zdaniem wydajność jest ok.

Czy wyrównuje koloryt? nie sądzę przynajmniej ja tego nie zauważyłam.

Czy pomaga modelować owal twarzy?
heh z tym to już producenci przesadzili i polecieli trochę po bandzie hehehe chociaż ja nie mam problemów z podwójnym podbródkiem więc może nie powinnam się wypowiadać

No ale teraz przejdźmy do plusów:

-jest to produkt, który poradził sobie z moim wiecznie przesuszonym czołem, które zawsze miałam w suchych skórkach, a którego nie chciałam maltretować non stop pilingami i zdecydowanie widzę , że moja skóra jest nawilżona i lepiej odżywiona.

-tak jak pisałam wcześniej używam go także pod makijaż i nie waży mi go ani nie robi innych dziwnych historii także kolejny plus

-myślę, że cena też jest dobra jak za taki produkt, który spokojnie starczy na 2m-c użytkowania przy stosowaniu raz dziennie.

plusem,a zarazem minusem może być jego zapach, który mogę określić jako perfumowany/perfumowy nie wiem jak to napisać mi z początku przeszkadzał, ale na chwilę obecną nawet go lubię

Czy kupię ten produkt ponownie? zdecydowanie tak

I chociaż producent obiecuje cuda na kiju to myślę, że produkt wart jest wypróbowania chociażby ze względu na właściwości nawilżające.
Także z czystym sumieniem mogę Wam go polecić

tutaj znalazłam w promocji o której pisałam
http://www.aptekagemini.pl/bioliq-dermo-serum-intensywnie-rewitalizujace-30ml.html


P.S. apteka gemini w żaden sposób mnie nie sponsoruje i nie przesyła mi też kosmetyków do testowania. Często robię u nich zakupy przez internet więc jestem na bieżąco z promocjami


Jestem także ciekawa Waszych opinii
czy stosowałyście już to serum? jak się u Was sprawdziło
A jeśli zamierzacie je dopiero kupić koniecznie dajcie znać jakie będą Wasze wrażenia po zastosowaniu

Pozdrawiam
M.
  • awatar Wiedźma1: Chętnie go kupię :) Już od dłuższego czasu o nim myślałam :)
  • awatar FanFunMakeup: @Piękno jest w oku patrzącego: kurcze to mnie zmartwilas bo ja czekam na przesylke z alantanem dermoline tym fioletowym i chcialam stosowac go na dzien a na noc bioliq... mam nadzieje ze nie bedzie mnie wysypywalo po tym duecie
  • awatar Piękno jest w oku patrzącego: Kurcze stosowałam go przez dwa dni,następnie nałożyłam krem alantan dermoline i wydawało mi się przez pierwszy dzień że to duet idealny, niestety dnia następnego pojawiły mi się podskórne wypryski,strasznie bolące. I nie wiem czy to wina serum,czy po prostu tych dwóch kosmetyków nie można z sobą mieszać , bo sam krem mnie nie zapycha :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jestem zachwycona, dziewczyna mojego kuzyna wyślę mi z Anglii zachwalany w całym internecie korektor pod oczy collection lasting perfection concealer. zamówiłam od razu dwie sztuki. Już nie mogę się doczekać aż przyjdzie niestety trochę na niego poczekam bo paczkę do Polski będzie nadawać dopiero na początku czerwca.
Już stąpam z nózki na nóżkę w oczekiwaniu

Oczywiście jak tylko do mnie dotrze podzielę się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami

Jesteście ciekawe czy jest wart uwagi?
wkrótce się przekonam

Pozdrawiam
M.
 

 
A dzisiaj przedstawiam Wam pazurki mojej kuzynki
idealne na cieplejsze dni.
Paznokcie żelowe na formie
płytka przedłużona żelem kamuflującym
french z neonowego różu
do tego zdobienie akrylowe kwiaty z cyrkoniami

Mam nadzieję, że wpadną Wam w oko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Biorę udział
Może uda mi się przetestować cudowną paletkę MUA
Zapraszam innych do wzięcia udziału w rozdaniu u Magicznej84

http://magiczna84.pinger.pl/m/21733641
 

 
Poszukuję nie drogiego utrwalacza do brwi tylko najlepiej bezbarwnego ktoś coś może polecić?
 

 
Dzisiaj słów kilka o reklamowanym ostatnimi czasy regeneracyjnym serum do rzęs firmy REGENERUM.

zdjęcie ze strony internetowej aptekagemini.pl na której zamawiałam serum.


Z racji tego, że moje rzęsy są mizerne słabe i strasznie krótkie postanowiłam zrobić coś dla nich i wypróbować serum.
Nie będę ukrywać, że zawsze byłam sceptycznie nastawiona do tego typu produktów.
Jestem fanką youtuberek i widziałam, że zachwalają produkt firmy xlash i że daje nieziemskie efekty niestety za 3ml produktu trzeba zapłacić około 189zł co dla mnie jest barierą nie do przeskoczenia.
Stąd pomysł spróbowania czegoś tańszego i tak trafiłam na regenerum. Jest to dość nowy produkt na rynku więc nie ma o nim za dużo opinii więc z zakupem szłam w ciemno. Zaryzykowałam, aczkolwiek około 19zł to nie to co prawie 200

Pojemność całkowita 11ml
Cena około 19zł (ja kupiłam za 18.79zł)

Teraz słów kilka od producenta:
"Regenerum regeneracyjne serum do rzęs o podwójnym działaniu intensywnie pielęgnuje i regeneruje rzęsy, sprawiając że stają się naturalnie grubsze, dłuższe i widocznie wzmocnione. Regenerum serum do rzęs składa się z dwóch, specjalnie opracowanych formulacji:

- Serum z eyelinerem do stosowania na linię rzęs zawiera odżywcze lipooligopeptydy, które poprzez stymulację cebulek rzęs, nie tylko przyspieszają ich wzrost, ale także zagęszczają i pogrubiają strukturę włosków. Dodatkowo obecny w recepturze ekstrakt ze świetlika działa kojąco i łagodząco na delikatną skórę powiek. (4ml)

- Serum ze szczoteczką do stosowania na całej długości rzęs, posiada w swojej formule matrykiny z prowitaminą B5, które wnikając we włókna włosków spektakularnie je wydłużając. Serum zostało także wzbogacone żelem z aloesu i witaminą E, dzięki czemu nawilża, uelastycznia i dogłębnie wzmacnia rzęsy, co skutecznie ogranicza ich wypadanie. (7ml)"

Producent dużo obiecuje czy wszystko się sprawdza?
Stosuje ja regularnie od dwóch tygodni i mogę wstępnie napisać kilka rzeczy
-po pierwsze nie wpływa na rzęsy destrukcyjnie co dla mnie jest plusem bo niestety czasami kosmetyki mają odwrotnie działanie do zamierzonego
-wydaje mi się ze rzęski są troszkę sztywniejsze u nasady tak jakby faktycznie troszkę się wzmocniły,
-nie są jeszcze dłuższe, niestety, na to pewnie trzeba będzie poczekać nawet do 3mc ale ja jestem cierpliwa
-zauważam też, że nowe rzęsy które rosną są podkręcone, nie wiem czy to od serum czy wcześniej nie zwracałam na to uwagi, niestety mój mizerny aparat nie daje rady tego uchwycić.

Zdjęcie wyjściowe


zdjęcie po 2tyg jak dla mnie na zdjęciu nie widać różnicy



No i jeden minus jak dla mnie dość spory przy nakładaniu serum przy linii rzęs w zewnętnym kąciku lekko mnie szczypie. nie wiem czym to jest spowodowane, nie mam żadnej ranki, a szczypie mnie tylko na lewym oku. No i trzeba uważać bo jak nałoży się za dużo produktu na rzęsy to zaczynają łzawić przynajmniej mi.

Co do wydajności uważam, że jest to produkt wydajny przez 2tyg zużyłam może 1/4 1/5 produktu. więc jak za taką cenę uważam, że warto kupić i wypróbować.

Mam nadzieję, że wpis da jako taki pogląd na sytuacje.
Oczywiście za jakiś czas wstawię kolejne zdjęcie dla porównania ...

Pozdrawiam
M.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witam wszystkich
Mam nadzieję, że znajdziecie tu to czego ja często szukam czyli recenzje produktów, moje wrażenia itp.
Fajne pomysły na makijaże oraz tanie a dobre produkty
A już jutro kilka słów o regenerum serum do rzęs Wrażenia po 2 tyg stosowania

Pozdrawiam
M.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›